black and white bed linen

"Prawdziwy obraz OZE. Bez marketingu."

"Znam tę branżę od podszewki, bo przez lata nią zarządzałem. Dziś, już jako w 100% niezależny ekspert, stoję wyłącznie po Twojej stronie. Sprawdzam umowy i technologię, by Twoja instalacja była bezpieczna i opłacalna."

Zero tolerancji dla błędów.

"Audyt to nie tylko sprawdzenie faktur. To dogłębna analiza techniczna, prawna i finansowa. Szukam dziur w całym, zanim zrobi to Twój portfel. Jeśli oferta jest uczciwa, potwierdzę to. Jeśli nie – pokażę Ci, gdzie jest haczyk."

"Moja historia to nie tylko głośny upadek. To przede wszystkim ponad 1000 instalacji fotowoltaicznych, które moja firma wykonała perfekcyjnie i które działają do dziś.

Technologicznie byliśmy bez zarzutu – 97% naszych realizacji to była inżynierska precyzja. Popełniłem błędy biznesowe, ale nigdy techniczne. Dziś te tysiąc dachów doświadczenia pozwala mi w sekundę odróżnić fachowca od amatora, który chce zepsuć Twój dom."

"Zasada nr 1: Jeśli oferta brzmi zbyt dobrze, by była prawdziwa, to na 99% nie jest prawdziwa. Moim zadaniem jest znaleźć ten 1%."

Kozerawski - Audytor OZE

"

Moje usługi

Rzetelne audyty OZE, które chronią Twój budżet i spokój.

A serious auditor examining solar panel installations on a rooftop under a clear sky.
A serious auditor examining solar panel installations on a rooftop under a clear sky.
Audyty OZE

1. Pułapka cenowa ("Sprzedajesz tanio, kupujesz drogo") W systemie Net-Billing sieć przestała być darmowym magazynem. W słoneczne południe, gdy Twoja instalacja produkuje najwięcej, prąd na giełdzie jest najtańszy (często spada do kilku groszy, a nawet cen ujemnych!). Ty sprzedajesz go wtedy za bezcen, by wieczorem odkupić energię za pełną stawkę (ok. 1 zł/kWh) wraz z opłatami dystrybucyjnymi. Mój audyt: Analizuję Twój profil zużycia, aby maksymalnie zwiększyć autokonsumpcję – czyli zużywanie własnego prądu na bieżąco, zamiast oddawania go do sieci za grosze.

  1. Większy znaczy tańszy (w przeliczeniu na 1 kWh). Inwestycja w mały magazyn (10 kWh) często mija się z celem – jest za drogi w stosunku do tego, co daje. Różnica ceny między 10 kWh a 30 kWh to często tylko kilkanaście tysięcy złotych, a zyskujesz potrójną niezależność. Policzę dla Ciebie, czy bardziej opłaca się mały magazyn 'na styk', czy duży bank energii, który realnie zasili pompę ciepła przez całą noc.

Prawda o wiatrakach

"To prosta fizyka, o której milczą sprzedawcy. Ilość energii z wiatru rośnie w trzeciej potędze jego prędkości (tzw. prawo sześcianu). Co to oznacza w praktyce? Że wiatr słabszy zaledwie o połowę generuje aż ośmiokrotnie mniej prądu.

W katalogach moc turbiny podawana jest dla idealnych warunków (wiatr 11-12 m/s), które w polskiej zabudowie jednorodzinnej praktycznie nie występują. Średnia prędkość wiatru w ogrodzie to zaledwie 3-4 m/s. Przy tej prędkości turbina zamiast produkować prąd, walczy z oporem własnym.

Efekt jest bolesny dla portfela: przydomowa turbina to obecnie najdroższy sposób na pozyskanie energii. Koszt instalacji (często ponad 40 tys. zł) w zderzeniu z realną produkcją sprawia, że zwrot z inwestycji jest matematycznie niemożliwy. Urządzenie zużyje się mechanicznie i będzie wymagało serwisu szybciej, niż zdąży na siebie zarobić. W 90% lokalizacji turbina kręci się 'na pusto', nie osiągając nawet napięcia startowego potrzebnego do ładowania magazynu."

Czego jeszcze nie powiedzą Ci na spotkaniu?

Turbulencje ("Brudny wiatr")

Przydomowy ogród to nie otwarte morze. Domy sąsiadów, drzewa i płoty sprawiają, że wiatr jest "poszarpany" (turbulentny). Mała turbina potrzebuje stabilnego, gładkiego strumienia powietrza. W zabudowie jednorodzinnej wiatrak ciągle szuka kierunku, hamuje i przyspiesza, co drastycznie obniża produkcję, nawet gdy mocno wieje.

Hałas i wibracje przenoszone na dom

Większość małych turbin montuje się na dachu lub elewacji. To błąd w sztuce. Pracujący wiatrak generuje wibracje, które przenoszą się po murach na całą konstrukcję budynku. To, co miało być ekologią, zamienia się w uciążliwe buczenie ("efekt pudła rezonansowego"), które słychać w sypialni, a w skrajnych przypadkach powoduje pękanie tynków.

Awaryjność części ruchomych

W przeciwieństwie do paneli fotowoltaicznych, które leżą nieruchomo, wiatrak to maszyna wirująca. Łożyska się zużywają, łopaty ulegają erozji, a hamulce bezpieczeństwa zawodzą podczas wichur. To generuje koszty serwisu, o których nikt nie wspomina przy zakupie. Kupujesz urządzenie, które wymaga stałej troski i napraw.

Czego jeszcze nie powiedzą Ci na spotkaniu?

Zima to nie koniec oszczędzania (Taryfy G12w)

"Handlowiec powie Ci, że w zimie magazyn stoi pusty, bo nie ma słońca. To bzdura wynikająca z niewiedzy. Moja strategia: Duży magazyn (20-30 kWh) pozwala na zarabianie na różnicach cen prądu (arbitraż cenowy). W zimie ładujemy go w nocy tanim prądem z sieci (np. taryfa G12w lub ceny dynamiczne), a rozładowujemy w dzień, gdy prąd jest najdroższy. Dzięki temu magazyn pracuje na siebie przez okrągły rok, a nie tylko w lato."

Hałas i ciepło – inwerter hybrydowy to nie router

"Na wizualizacjach sprzęt wisi ładnie w przedpokoju lub kotłowni. Nikt nie wspomina, że falownik hybrydowy o dużej mocy (10kW+) pod obciążeniem generuje sporo ciepła i hałasu (pracujące wentylatory chłodzenia). Ostrzeżenie: Jeśli handlowiec zaplanował montaż na cienkiej ścianie sąsiadującej z sypialnią lub salonem, będziesz tego żałował. Weryfikuję lokalizację montażu, byś nie musiał słuchać buczenia 'elektrowni' we własnym domu."

  1. Haczyki w Ubezpieczeniu Domu

    "To temat tabu. Zamontowanie magazynu energii (szczególnie dużego) zmienia ryzyko pożarowe budynku. Wielu ubezpieczycieli wymaga wtedy dodatkowych zabezpieczeń (np. ściany o odpowiedniej odporności ogniowej, gaśnic dedykowanych do litu) lub zgłoszenia instalacji do polisy. Ryzyko: Jeśli tego nie dopilnujesz, w razie pożaru (nawet niepowiązanego z instalacją) ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. Ja sprawdzam te wymogi przed montażem."

"Chcę to powiedzieć wyraźnie:

Większość firm instalacyjnych w Polsce to rzetelni przedsiębiorcy, którzy chcą dla Ciebie dobrze. Mają świetne ekipy monterskie i dbają o jakość wykonania.

Dlaczego więc w sieci jest tyle historii o źle dobranych instalacjach? Problemem jest 'głuchy telefon' między właścicielem firmy a handlowcem, który puka do Twoich drzwi."

Wypunktowanie (Mechanizm błędu):

  1. Handlowiec to rzadko inżynier "Branża OZE rozwija się tak szybko, że brakuje specjalistów. Twoim doradcą często zostaje osoba po 2-dniowym szkoleniu sprzedażowym. Taki handlowiec nie ma złych intencji – on po prostu nie posiada wiedzy technicznej. Wierzy w to, co mówi, ale nie potrafi ocenić, jak fizyka zadziała na Twoim konkretnym dachu."

  2. Pułapka prostego kalkulatora "Sprzedawcy pracują na uproszczonych programach: wpisują kwotę rachunku i wyskakuje im 'idealna instalacja'. Te kalkulatory ignorują cienie, spadki napięcia w sieci czy realną konsumpcję zimą. Handlowiec nieświadomie wprowadza Cię w błąd, bo system pokazał mu, że 'to się opłaca'. To niewiedza, a nie celowe oszustwo, ale dla Twojego portfela skutek jest ten sam."

  3. Rotacja i presja wyniku "Handlowiec żyje z prowizji. Często nie będzie go w firmie, gdy Twoja instalacja zostanie zamontowana. Ja patrzę na projekt długofalowo – sprawdzam to, czego handlowiec nie zauważył, bo nikt go tego nie nauczył."

💡 Wniosek (Podsumowanie):

"Mój audyt nie jest atakiem na wykonawcę. Jest wsparciem dla Ciebie i dla rzetelnej firmy. Eliminuję błędy wynikające z niewiedzy doradcy, zanim staną się problemem na Twoim dachu. Dzięki temu Ty masz działającą instalację, a firma – zadowolonego klienta bez reklamacji."Turbulencje ("Brudny wiatr")

Przydomowy ogród to nie otwarte morze. Domy sąsiadów, drzewa i płoty sprawiają, że wiatr jest "poszarpany" (turbulentny). Mała turbina potrzebuje stabilnego, gładkiego strumienia powietrza. W zabudowie jednorodzinnej wiatrak ciągle szuka kierunku, hamuje i przyspiesza, co drastycznie obniża produkcję, nawet gdy mocno wieje.

Nie zostawiam Cię z problemem. Daję Ci rozwiązanie.

"Audyt to pierwszy krok. Jeśli Twoja oferta trafi do kosza, skontaktuję Cię z firmami, które przeszły moje sito weryfikacyjne. To wykonawcy, za których ręczę własnym nazwiskiem."

Jak dobieram firmy do "Białej Listy"?

  1. Weryfikacja finansowa (Kluczowe) ""Branża OZE jest pełna firm, które powstają i upadają w rok. Znam to, bo sam to przeszedłem.

    Dlatego zanim polecę Ci wykonawcę, prześwietlam jego kondycję finansową. Nie dopuszczę, byś podpisał umowę z firmą, która za miesiąc zniknie z rynku i zostawi Cię bez gwarancji. Wiem, jak to boli, więc Ciebie przed tym uchronię."

  2. Jakość, a nie "jakoś" "Stabilne zaplecze wykonawcze "Współpracuję z firmami, które opierają się na dwóch własnych, doświadczonych ekipach, co gwarantuje powtarzalność i jakość. Przy większej liczbie zleceń korzystają wyłącznie ze sprawdzonych podwykonawców, którzy przeszli weryfikację techniczną i są pod stałym nadzorem kierownika robót."Sprawdzam ich dotychczasowe realizacje – czy kable są w korytach, czy uziomy mają pomiary, czy estetyka jest na poziomie premium."

  3. Serwis, który odbiera telefon "To mój główny warunek. Firma musi mieć sprawny dział serwisu. Kiedy coś się zepsuje (to tylko elektronika), masz mieć pewność, że przyjadą i naprawią to w 48h, zamiast kazać Ci pisać maile, na które nikt nie odpisuje."

Polska to europejska potęga OZE. I to nie przypadek.

"Chcę być dobrze zrozumiany: Polska rewolucja energetyczna to ogromny sukces.

Mamy już ponad 1,4 miliona działających mikroinstalacji. To oznacza, że miliony Polaków każdego dnia cieszą się darmowym prądem, nowoczesnymi pompami ciepła i niezależnością. To zasługa tysięcy rzetelnych polskich firm i instalatorów, którzy wykonali tytaniczną pracę, wprowadzając naszą energetykę w XXI wiek.

Skala pomyłek? Statystycznie to margines. Błędy i fuszerki, o których piszę, dotyczą niewielkiego procenta rynku. Ale dla Ciebie, jako inwestora, statystyka nie ma znaczenia. Jeśli trafisz na ten 1% błędnych instalacji, to dla Ciebie jest to 100% problemu.

Mój cel nie jest taki, by Cię zniechęcić. Wręcz przeciwnie – namawiam do inwestycji w OZE. Chcę tylko, byś dołączył do tej wielkiej grupy zadowolonych prosumentów, a nie do wąskiego grona tych, którzy mają problem."

Miliardy na stole. Polska robi to dobrze.

"Często narzekamy na biurokrację, ale w kwestii wsparcia energetycznego powinniśmy być dumni z naszego kraju. Polska stworzyła jeden z największych i najskuteczniejszych systemów dotacji w Europie.

To nie są obietnice, to konkretne przelewy. Programy takie jak 'Czyste Powietrze' (ponad 100 miliardów złotych budżetu!), 'Mój Prąd' czy 'Moje Ciepło' to gigantyczny strumień pieniędzy, który płynie szerokim strumieniem do właścicieli domów.

Państwo pokrywa często 40%, 60%, a przy niższych dochodach nawet 100% kosztów inwestycji. To ewenement na skalę światową. Dzięki temu nowoczesna technologia, która kiedyś była luksusem, dziś jest dostępna dla każdego Polaka.

Mój przekaz jest prosty: Te pieniądze leżą na stole i czekają na Ciebie. To Twoje podatki, które wracają w formie dotacji. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać. Pomogę Ci przejść przez ten proces, abyś wycisnął z tych programów każdą możliwą złotówkę, legalnie i skutecznie."

Jesteś klientem mojej dawnej firmy? Nie zamykam za sobą drzwi.

"Wiem, że końcówka działalności mojej poprzedniej firmy była trudna i mogłeś poczuć się pozostawiony bez opieki serwisowej lub w sytuacji bez wyjścia. Nie uciekam od przeszłości.

Teraz, gdy buduję nową markę opartą na 100% jakości, chcę pomóc również Tobie. Jeśli Twoja instalacja wymaga serwisu lub masz nierozwiązany problem – napisz do mnie. Traktuję Twoją sprawę priorytetowo. Nie wszystko da się naprawić od ręki, ale obiecuję, że nie zostawię Cię bez odpowiedzi i wsparcia."

"Mimo zmian biznesowych, czuję się odpowiedzialny za instalacje, które wykonałem w przeszłości. Jeśli jesteś moim dawnym klientem i masz problem techniczny, a kontakt się urwał – odezwij się tutaj

Moja poprzednia firma kończy działalność. Ja zostaję, by pomóc.

"Muszę być z Wami zupełnie szczery: moja poprzednia spółka utraciła płynność finansową, zaprzestała działań i przygotowywany jest wniosek o jej upadłość. Sprawa jest obecnie badana przez prokuraturę, co dodatkowo komplikuje sytuację prawną i blokuje jakiekolwiek ruchy finansowe firmy.

Wiem, że w tym chaosie są osoby, które wpłaciły zaliczki na pompy ciepła, a ich urządzenia nigdy nie dotarły. To bolesna prawda, przed którą nie zamierzam uciekać. Jako osoba fizyczna nie mam teraz prawnej możliwości ani środków, by dokonać zwrotów poza oficjalną drogą sądową, ale moje poczucie odpowiedzialności nie pozwala mi zostawić Was z niczym.

Moja propozycja pomocy – człowiek dla człowieka:

Jeśli jesteś w tej trudnej sytuacji – napisz do mnie bezpośrednio. Choć nie mogę oddać pieniędzy z nieistniejących kont spółki, oferuję swój czas, wiedzę i kontakty, by realnie zminimalizować Twoje straty:

  • Urządzenia bez marży: Wykorzystam swoje relacje, by pomóc Ci zakupić pompę ciepła bezpośrednio u dystrybutora w cenach hurtowych.

  • Montaż po kosztach: Zorganizuję sprawdzoną ekipę, która dokończy Twoją inwestycję za minimalne stawki, bez narzutu firmy.

  • Wsparcie techniczne: Doradzę, jak dokończyć kotłownię najtańszym możliwym sposobem, zachowując przy tym pełne bezpieczeństwo.

Napisz do mnie. Usiądźmy do tego tematu nie jako firma i klient, ale jako ludzie. Chcę pomóc naprawić to, co się posypało, na tyle, na ile to dziś możliwe."

Zapisz się teraz

Otrzymuj prawdę o OZE bez kompromisów